(Nie) Znany Blog- łatwa odskocznia od tego co jest dla nas trudne i niemożliwe, umożliwiająca nam spełnienie się i zrozumienie, że każdy ma problemy. Nie jestem optymistką, ale przeszłam w życiu zbyt (nie) dużo, by teraz zmarnować szansę na przepis szczęścia dla innych.
sobota, 23 stycznia 2016
14 lutego
Chyba każdy z nas wie jakie jest wtedy święto- tak, Walentynki.
Nie będę Was zanudzała wytłumaczeniem co to jest i definicjami.
Macie już swoją Walentynkę?
Imprezę Walentynkową?
Ukochaną osobę, z którą chcecie spędzić to święto?
A może wyznajecie bardziej 'forever alone'?
Tak, ja też jestem sama więc nie martwcie się, że wszyscy dokoła są zakochani...
Każdy obchodzi to święto inaczej, niektórzy w ogóle go nie obchodząc. A ty?
Wyobraź sobie ten dzień. Masz wtedy imprezę Walentynkową. I wtedy TA osoba do Ciebie podchodzi. Serce zaczyna Ci bić szybciej, TA osoba się uśmiecha, chcesz coś powiedzieć, ale Ci nie wychodzi, widzisz tylko jak wargi tej osoby poruszają się mówiąc coś do Ciebie. Mówi do Ciebie, ale ty jej nie słyszysz, marzysz o niej. 'Czy mogłabyś/ mógłbyś się przesunąć?'- pyta. I wtedy się budzisz. To wcale nie był piękny sen- to był koszmar. Czujesz się upokorzona/y. Nie masz ochoty iść na popołudniową imprezę, ale musisz. Pojawiasz się tam i znowu widzisz tą osobę. Choć ponownie czujesz motylki w brzuchu nie masz ochoty czuć się znowu skrzywdzona/y. Ale idziesz, przed siebie, prosto na tą osobę. Tańczysz, jakby jutra nie było, jakby cały świat zniknął. Widzisz Was na parkiecie, pochyla się.... 'Zatańczysz?' dlaczego się o to pytasz? Myślac jakie to było głupie odwracasz wzrok. 'Jasne.'
Piękny scenariusz, prawda?
PAMIĘTAJ!
Gdy kiedys się zakochasz to super, ale musisz być pewna, że to ten/ta. Miłośc jest pięknym uczuciem, ale i niebezpiecznym. Twoja tegoroczna Walentynka to nie musi być osoba na całe życie. Po prostu uważaj i nigdy nie szukaj miłości na siłę.
Jeżeli jeszcze się nie zakochałeś i nie masz tego w planach, lepiej uważaj. Miłość zawsze przychodzi, puka do drzwi wtedy kiedy się tego nie spodziewasz, a masz największą nadzieję. Więc wstań z sofy, wyłącz telewizję i wpuść ją do swojego serca.
A możesz jesteś już zakochany? Gratuluję. Nie bój się że Cię zosatwi, nie wymuszaj zazdrości ani niczego innego- bo wtedy ty to skończysz.
Nadal podoba Ci się ktoś z przeszłości? Spokojnie, nie musisz zapominać. Ale poczekaj- albo znowu się zejdziecie, albo zobaczysz, ze to nie było to. Obydwa wyjścia są dobre, choć może teraz tego nie postrzegasz. Kiedyś mi jeszcze podziękujesz, że nie zrobiłeś zemsty tej osobie.
Pamiętaj!
Każdy zasługuje na miłość.
I czy spotka Cię teraz w Walentynki czy za kilka lat, na pewno przyjdzie. Więc nie śpiesz się tylko czekaj. Nic na siłę. :) <3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Super piszesz! Tylko mam prośbę: Mogłabyś coś zrobić z wyglądem bloga? Na czarnym tle jest bardzo źle czytać :(
OdpowiedzUsuńwmymswieciewitam.blogspot.com
To prawda - mądrze gadasz! ;)
OdpowiedzUsuńhttp://majnmajn.blogspot.com/
Niesamowity wpis :) Walentynki coraz bliżej. Od tego roku chyba polubię to święto.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ♥,
yudemere