Przepraszam, że post taki krótki, ale ostatnio nie mam ani weny, ani siły (i tak już zamknęłam jednego bloga :( )
Czy to prawda?
Czy naprawdę warto czasami coś poświęcić, aby może (lub nie) wyszło nam to na dobre?
Czy cel uświęca środki?
Na pewno każdy z nas chociaż raz w życiu miał tak, że musiał coś poświęcić dla czegoś innego, czy to z własnej woli, czy zostało nam to narzucone. Czasami takie decyzje są o wiele trudniejsze niż nam się wydają, ponieważ mają ogromny wpływ na przyszłość, czego jeszcze nie widzimy w trakcie dokonywania wyboru (piszę zrozumiale?).
Często tego typu problemy biorą się z tego, że już kiedyś nie mogliśmy się zdecydować i daliśmy się ponieść losowi. jednak czy los zawsze dobrze nas prowadzi? Faktycznie, kiedy wybory są dość trudne wolimy żeby ktoś zdecydował za nas lub po prostu to przeczekujemy. To nie jest rozwiązanie. Każda decyzja ma swoje plusy i minusy dlatego tak trudno nam się zdecydować.
Moja rada? Nie bój się podejmować wyzwań, decyzji lub innych tego typu rzeczy. A jeżeli będziesz się wahał czy to zrobić- pomyśl o sobie. Czasami za długo myślimy o innych i zapominamy o tym co jest dobre dla nas. Jeżeli naprawdę chcesz to zrobić- zrób to, a nie będziesz żałował.
Nawet jeżeli początkowo będzie to dla ciebie ciężkie i trudne- cel uświęca środki.
Moja ostatnia trudna decyzja? Wyjazd. Zostawienie rodziny, szkoły i co najważniejsze przyjaciół. Jednak spojrzałam na to z innej strony i dostrzegłam plusy, który biją na głowę minusy. Cieszę się, że akurat taką decyzję podjęłam i wierzę, że jest dobra. Dzięki temu nie mam wyrzutów sumienia co jest naprawdę przydatne.
Ważna przy podejmowaniu trudnych decyzji jest pierwsza myśl, ponieważ to ona mówi czego naprawdę chcecie.
Powodzenia!